W kraju, gdzie fortuna
Mylisz koszty osobowe z kosztami firmowymi. W Polsce kilka lat temu potrafiło się brać >1500 zł netto za _dzień_ pracy programisty. Jak myślisz czy dzisiaj bierze się więcej, czy mniej? W kraju, gdzie fortuna najbogatszego człowieka - stalowego magnata Lakshmiego Mittala - sięga 10 mld funtów, aż 3 mln dzieci żyje poniżej progu ubóstwa. W 2009 r. granicą tą był tygodniowy dochód 236 funtów (1,1 tys. zł) na rodzinę. Poniżej tej granicy pozostaje na Wyspach aż 11 mln ludzi i w ostatnich kilku latach przybyło ich 300 tys A inną już zupełnie sprawą jest to ile ten programista dostaje pracując na etacie, w sytuacji kiedy owa firma musi wyliczyć ryzyko stojące po obu stronach. Po uskładaniu 1 000 000 (1 mln zł), wrzucając na lokatę 5% otrzymujemy: 1 000 000 * 0,05 * 0.82 = 41000. Przez 12 dostajesz dopiero okolice średniej krajowej (ok. 3400 zł) i dodatkowo tracisz co roku kilka procent z tytułu inflacji. Niezbyt wysokie zarobki, no ale przyjmijmy że za to można w miarę wygodnie żyć. Aby z Twojego ambitnego odkładania 2000 zł / m-c odłożyć 1 mln zł, przy założeniu zysku 5% rocznie (lokata) będziesz musiał odkładać 23 lata. Nie uwzględniając inflacji, wymiany walutowej, Twojego domu/mieszkania (kolejne 300 tys) i różnych życiowych problemów, które zmuszą do zdjęcia trochę z tej kupki przed czasem. 906 no host niezarejestrowana strona brak hosta wymiana linkow